
Kontekst
Europejski przemysł motoryzacyjny nie traci wiary w rozwój, ale coraz wyraźniej dostrzega zagrożenia dla swojej konkurencyjności. 43% przedsiębiorstw spodziewa się wzrostu produkcji, a niemal co trzecie planuje zwiększyć zatrudnienie. Jednocześnie rosną koszty działalności, presja ze strony chińskich producentów oraz niepewność dotycząca przyszłości napędów spalinowych. Jak w tych warunkach odnajduje się polska branża automotive? Odpowiedzi przynosi EuroMotoBarometr 2026, najnowsze badanie Exact x Forestall.
Branża motoryzacyjna przechodzi jedną z najbardziej wymagających transformacji ostatnich dekad. Producenci samochodów i dostawcy komponentów muszą jednocześnie inwestować w elektromobilność, zwiększać efektywność produkcji i dostosowywać się do zmieniających się regulacji. Wszystko to w warunkach rosnącej konkurencji międzynarodowej i niepewności gospodarczej.
Jak europejskie przedsiębiorstwa oceniają swoją sytuację i czego oczekują w najbliższych latach?
W ramach badania EuroMotoBarometr 2026 Exact x Forestall zebrał opinie 1013 przedstawicieli sektora automotive z 11 krajów, w tym 206 respondentów z Polski. Wśród uczestników znaleźli się właściciele, członkowie zarządów i menedżerowie firm produkujących pojazdy oraz części i komponenty motoryzacyjne.
Wyniki pokazują sektor, który pomimo licznych wyzwań nie zamierza rezygnować z rozwoju. Warunkiem sukcesu staje się jednak coś więcej niż zwiększanie mocy produkcyjnych. Coraz większego znaczenia nabierają odporność operacyjna, elastyczność, kompetencje pracowników oraz zdolność do szybkiego reagowania na zmiany.
Europejska motoryzacja liczy na wzrost. Polska pozostaje ostrożniejsza
Pomimo trudnego otoczenia gospodarczego nastroje europejskich przedsiębiorstw motoryzacyjnych są umiarkowanie optymistyczne.
Z EuroMotoBarometru 2026 wynika, że 43% badanych firm przewiduje wzrost produkcji, 32% zakłada utrzymanie obecnego poziomu, a 20% spodziewa się spadków.
Największy optymizm odnotowano w Rumunii, gdzie ponad połowa respondentów (52%) oczekuje zwiększenia produkcji. Pozytywne prognozy dominują również w Turcji i na Węgrzech.
W Polsce sytuacja jest bardziej złożona. Choć 42% przedsiębiorstw zakłada wzrost produkcji, aż 28% przewiduje jej ograniczenie. To wyraźnie więcej niż europejska średnia wynosząca 20%.
Co napędza optymizm europejskiego automotive?
Najważniejszym czynnikiem są oczekiwania dotyczące większej liczby zamówień z krajów Unii Europejskiej, wskazane przez 59% respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się rozwój elektromobilności (47%) oraz wzrost popytu na rynku krajowym (36%).
Nie wszystkie przedsiębiorstwa będą jednak korzystać z tych zmian w jednakowym stopniu. Wiele zależy od ich pozycji w łańcuchu dostaw, specjalizacji produkcyjnej oraz zdolności do pozyskiwania nowych projektów.
Dla dostawców komponentów oznacza to konieczność większej elastyczności. Zakłady powinny być przygotowane zarówno na zwiększanie wolumenów, jak i na okresowe ograniczenia produkcji. Utrzymanie stabilnych parametrów jakościowych niezależnie od wielkości zamówień może stać się jednym z najważniejszych czynników przewagi konkurencyjnej.
Spadające zamówienia i rosnące koszty. Co najbardziej zagraża produkcji?
Optymizm dotyczący przyszłości nie oznacza braku obaw.
Wśród czynników mogących prowadzić do ograniczenia produkcji respondenci najczęściej wymieniają spadek zamówień z krajów UE (45%), zakłócenia w łańcuchach dostaw i niedobory komponentów (32%) oraz zmniejszenie popytu krajowego (29%).
Dodatkowym zagrożeniem pozostaje przenoszenie produkcji poza Europę, na które wskazuje 27% uczestników badania.
Presja kosztowa, obejmująca między innymi ceny energii, komponentów i pracy, sprawia, że producenci muszą coraz dokładniej analizować rentowność realizowanych projektów.
W takich warunkach szczególnego znaczenia nabiera ograniczanie kosztów wynikających z błędów produkcyjnych i problemów jakościowych.
Wadliwa partia komponentów, przestój linii montażowej czy reklamacja zgłoszona przez odbiorcę mogą generować dodatkowe koszty w momencie, gdy rentowność produkcji i tak znajduje się pod presją.
Dlatego przedsiębiorstwa powinny koncentrować się nie tylko na optymalizacji bezpośrednich kosztów wytwarzania, lecz także na doskonaleniu kontroli procesów, szybkiej identyfikacji niezgodności oraz ograniczaniu ryzyka ich powstawania.
To również moment na przemyślenie struktury działalności. Według raportu 35% firm rozważa dywersyfikację produkcji w odpowiedzi na spadek zamówień w automotive. Wśród potencjalnych kierunków rozwoju pojawiają się między innymi przemysł obronny, AGD i lotnictwo.
Takie działania wymagają jednak nowych kompetencji, dostosowania procesów oraz spełnienia standardów jakościowych obowiązujących w innych sektorach.
Automatyzacja zmienia fabryki. Czy zmieni również rynek pracy?
Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju europejskiego przemysłu pozostaje automatyzacja.
Jak pokazuje EuroMotoBarometr 2026, 65% europejskich przedsiębiorstw automotive wykorzystuje już robotyzację i automatyzację procesów produkcyjnych, a kolejne 22% planuje ich wdrożenie.
Liderem jest Słowacja, gdzie zautomatyzowane rozwiązania wykorzystuje 76% badanych firm. Wysoki poziom automatyzacji odnotowano również w Portugalii (71%) i Rumunii (70%).
Rosnąca rola technologii budzi jednak niepokój dotyczący przyszłości zatrudnienia.
Aż 60% respondentów uważa, że automatyzacja doprowadzi do ograniczenia liczby miejsc pracy. W Polsce podobne obawy wyraża 64% badanych.
Jednocześnie prognozy zatrudnienia wskazują na utrzymujące się zapotrzebowanie na pracowników. W Europie 32% przedsiębiorstw planuje zwiększenie liczby etatów, 38% zamierza utrzymać obecny stan zatrudnienia, a 24% przewiduje redukcje.
W Polsce odsetek firm spodziewających się ograniczenia zatrudnienia jest znacznie wyższy i wynosi 37%.
Czy zatem automatyzacja oznacza nieuchronne zastępowanie ludzi przez maszyny?
Nie musi. Wyniki badania odzwierciedlają przede wszystkim oczekiwania i obawy przedstawicieli branży, a nie przesądzają o rzeczywistych skutkach wdrażania nowych technologii.
Robotyzacja może ograniczać zapotrzebowanie na wykonywanie powtarzalnych czynności, jednocześnie zwiększając znaczenie innych kompetencji: obsługi zaawansowanych urządzeń, utrzymania ruchu, analizy danych produkcyjnych czy kontroli jakości.
To szczególnie istotne w kontekście kolejnego wyzwania. 46% respondentów wskazuje niedobór wykwalifikowanych pracowników jako jeden z głównych problemów kadrowych branży.
Przyszłość zatrudnienia w automotive będzie więc zależeć nie tylko od tempa automatyzacji, ale również od skuteczności przekwalifikowania pracowników i dostosowania kompetencji do potrzeb nowoczesnej produkcji.
Elektromobilność pozostaje przyszłością. Polska chce jednak większej elastyczności
Transformacja w kierunku napędów niskoemisyjnych i zeroemisyjnych pozostaje jednym z najważniejszych procesów kształtujących europejski rynek motoryzacyjny.
Według EuroMotoBarometru 70% badanych przedsiębiorstw prowadzi działalność lub prace badawczo-rozwojowe związane z elektromobilnością.
Polska wypada pod tym względem powyżej europejskiej średniej. Zaangażowanie w elektromobilność deklaruje 75% krajowych przedsiębiorstw. Wyższy wynik odnotowano jedynie w Belgii.
Co więcej, 53% europejskich respondentów uważa, że to napędy elektryczne będą dominującą technologią przyszłości.
Nie oznacza to jednak pełnej zgody co do tempa odchodzenia od samochodów spalinowych.
Zaledwie 20% uczestników badania opowiada się za utrzymaniem pierwotnego terminu zakończenia sprzedaży nowych samochodów spalinowych w 2035 roku. Pozostali częściej wskazują na potrzebę przesunięcia tego terminu lub całkowitego zniesienia ograniczenia.
W Polsce największe poparcie zyskuje przesunięcie terminu do 2045 roku. Takie rozwiązanie popiera 44% respondentów.
Polscy przedstawiciele branży częściej dostrzegają również potencjał technologii alternatywnych. E-paliwa jako technologię przyszłości wskazuje 23% respondentów z Polski, a wodór – 19%.
Nie jest to odrzucenie elektromobilności, lecz sygnał, że przedsiębiorstwa oczekują większej elastyczności technologicznej i przewidywalności regulacyjnej.
Dla producentów oraz dostawców oznacza to konieczność przygotowania się na różne scenariusze rozwoju rynku. Inwestycje w nowe technologie muszą uwzględniać zarówno długoterminowe cele transformacji, jak i rzeczywiste możliwości produkcyjne, dostępność infrastruktury oraz popyt.
Chiny: konkurent, przed którym Europa chce się chronić, i partner, którego potrzebuje
Jednym z najbardziej interesujących wniosków EuroMotoBarometru 2026 jest złożony stosunek europejskich przedsiębiorstw do chińskiego przemysłu motoryzacyjnego.
Z jednej strony chińscy producenci stanowią coraz poważniejszą konkurencję dla europejskich marek, szczególnie w segmencie samochodów elektrycznych.
Z drugiej – europejskie przedsiębiorstwa są mocno powiązane z Chinami poprzez współpracę handlową i produkcyjną.
46% badanych firm importuje komponenty z Chin, a 17% dostarcza części chińskim partnerom. Jedynie 35% deklaruje brak takiej współpracy.
Podobną zależność można zauważyć w Polsce. Z chińskimi przedsiębiorstwami współpracuje 56% badanych firm, a jednocześnie 54% polskich respondentów popiera nakładanie ceł na samochody sprowadzane z Chin.
Te wyniki pokazują, że europejski automotive stoi przed trudnym wyzwaniem. Musi wzmacniać własną konkurencyjność, nie tracąc jednocześnie korzyści wynikających z międzynarodowych powiązań gospodarczych.
Same bariery handlowe nie zastąpią inwestycji w technologie, efektywność i rozwój kompetencji.
W raporcie pojawia się jednak ważny sygnał optymizmu: 57% respondentów uważa, że Europa może ponownie zostać liderem transformacji motoryzacyjnej.
Warunkiem jest przełożenie tej wiary na konkretne działania.
Czego potrzebuje europejski przemysł motoryzacyjny, aby odzyskać przewagę?
Przedstawiciele sektora automotive dość jednoznacznie wskazują kierunki, w których powinny podążać europejskie gospodarki.
Najczęściej wymieniane potrzeby to:
- 50% – większe wsparcie rządowe dla inwestycji przemysłowych;
- 40% – szybsze podejmowanie decyzji i sprawniejsze działanie;
- 39% – mniejszy nacisk na regulacje, a większy na innowacyjność;
- 36% – inwestycje w cyfryzację;
- 30% – stabilne porozumienia handlowe z USA i Chinami;
- 26% – przenoszenie części produkcji z powrotem do Europy.
Wyniki pokazują, że przedsiębiorstwa nie oczekują jedynie ochrony przed zagraniczną konkurencją. Potrzebują przede wszystkim warunków pozwalających szybciej rozwijać technologie, zwiększać wydajność i skuteczniej realizować inwestycje.
Z perspektywy zarządzania zakładami produkcyjnymi można wskazać trzy szczególnie istotne obszary.
Pierwszym jest elastyczność operacyjna. Firmy muszą sprawnie reagować na zmiany liczby zamówień, dostępności komponentów i wymagań klientów, jednocześnie zachowując ciągłość produkcji.
Drugim jest jakość i niezawodność procesów. W warunkach rosnącej presji kosztowej coraz mniej miejsca pozostaje na błędy, nieplanowane przestoje i kosztowne reklamacje. Skuteczna kontrola jakości, działania prewencyjne oraz szybkie rozwiązywanie niezgodności mogą bezpośrednio wpływać na konkurencyjność przedsiębiorstwa.
Trzecim jest rozwój kompetencji i technologii. Automatyzacja i cyfryzacja wymagają inwestowania nie tylko w urządzenia, ale także w ludzi, procedury i umiejętność wykorzystywania danych do podejmowania decyzji.
Te obszary wzajemnie się uzupełniają. Sama inwestycja w nową linię produkcyjną nie zapewni przewagi, jeśli przedsiębiorstwo nie będzie potrafiło utrzymać stabilności procesów, odpowiedniej jakości produktów oraz dostępności wykwalifikowanego personelu.
Przyszłość automotive rozstrzygnie się w zdolności do adaptacji
EuroMotoBarometr 2026 pokazuje europejski przemysł motoryzacyjny w przełomowym momencie. Branża wierzy w rozwój, ale jest świadoma, że dotychczasowe źródła przewagi konkurencyjnej mogą okazać się niewystarczające.
Polska dobrze ilustruje tę sytuację. Z jednej strony krajowe firmy aktywnie uczestniczą w rozwoju elektromobilności i dostrzegają możliwości zwiększania produkcji. Z drugiej – częściej niż europejska średnia przewidują ograniczenia produkcji i zatrudnienia, a także oczekują bardziej elastycznego podejścia do transformacji technologicznej.
Najważniejszy wniosek? Przewagę w automotive będą budować nie tylko przedsiębiorstwa dysponujące nowoczesnymi technologiami, ale przede wszystkim te, które potrafią szybko dostosowywać produkcję do zmiennych warunków, kontrolować ryzyko i utrzymywać wysoką jakość.
W Exact x Forestall od lat obserwujemy zmiany zachodzące w sektorze motoryzacyjnym. Poprzez EuroMotoBarometr dostarczamy przedsiębiorstwom wiedzy, która pomaga lepiej rozumieć wyzwania rynku i podejmować świadome decyzje dotyczące przyszłości.
Poznaj pełne wyniki EuroMotoBarometru 2026
Jak różnią się prognozy producentów automotive w 11 krajach? Które rynki wykazują największy optymizm? Jak zmieniają się oczekiwania dotyczące elektromobilności, zatrudnienia i współpracy z Chinami?
Pobierz raport EuroMotoBarometr 2026 Exact x Forestall i poznaj szczegółowe wyniki badania oraz komentarze ekspertów branży motoryzacyjnej.
O badaniu: EuroMotoBarometr 2026 został przeprowadzony w grudniu 2025 i styczniu 2026 roku wśród 1013 przedstawicieli firm z sektora motoryzacyjnego w 11 krajach. Badanie obejmowało producentów pojazdów (OEM) i dostawców części oraz komponentów. Wyniki przedstawiają opinie i prognozy respondentów, a nie zrealizowane dane produkcyjne.
Zobacz więcej postów


English
Polski
Deutsch
Slovenčina
Čeština 


